poniedziałek, 2 maja 2016

LBA 5

Witam w ten piękny wieczór. Znów dostałam nominację od Rosalie XxXxXx z bloga http://nie-oczekiwana-milosc.blogspot.com


1. Jaki rodzaj muzyki najbardziej lubisz??
Słucham wszystkiego po trochu ale najbardziej lubię Disco Polo :)
2. Jacy chłopcy najbardziej ci się podobają??
Nie mam określonego typu 
3. Czego nie lubisz w chłopakach?? 
Kiedy są agresywni
4. Czy akceptujesz osoby które robią piercing??? 
Nie przeszkadza mi to
5. Jaki jest twój ulubiony YT?? 
Nie mam żadnego ulubionego
6. Czy hejtujesz Justina Biebera??
Nie 
7. Jaki model telefonu używasz?? 
Nokia Lumia 720
8. Jak masz na drugie imię?? 
Julia
9. Jakie masz hobby?? 
Raczej żadne
10. Co cię nakłoniło do pisania opowiadań?? 
Czytanie innych blogów

Dziś nominuję tylko Jagodę z bloga http://zakletamiloscleonetta.blogspot.com/. Co prawda jestem jego drugą administratorką ale od niedawna więc dostanie nominację. Pozdrawiam

Moje pytania:

1. Jak się nazywasz? (pierwsze, drugie i jak masz to trzecie imię :) )
2. Ile masz lat?
3. Ulubiony film
4. Jak długo prowadzisz bloga?
5. Ulubiony aktor/aktorka?
6. Twoje marzenie?
7. Ulubiony smak lodów
8. Czytasz mojego bloga?
9. Masz rodzeństwo?
10. Czy chciałabyś się ze mną kiedyś spotkać i mnie poznać? :)

niedziela, 1 maja 2016

Rozdział 20

VIOLETTA
Obudziłam się rano w pokoju Leona, a z tego co pamiętam, to położyłam sie w salonie. Obok mnie spała siostrzyczka Leona.Tak żeby jej nie obudzić zeszłam z kanapy i skierowałam sie na balkon gdzie spotkałam Leona
- Dzień dobry - odezwałam sie po chwili
- Cześć - odpowiedział - Jesteś może głodna? - spytał kończąc papierosa
- Nie. Ja już powinnam iść - miałam już wychodzić z balkonu ale Leon złapał mnie za nadgarstek i bardzo namiętnie pocałował. Po oderwaniu się spytałam - Dlaczego to zrobiłeś?
- Nie umiałem się powstrzymać już dłużej. Brakuje mi Ciebie przy mnie
- Leon sam tego chciałeś mówiąc, że mam Cie zostawić w spokoju
- Powiedziałem to w całkiem innym kontekście - lekko podniósł głos tak że się przestraszyłam - Przepraszam. Daj mi jeszcze jedną szansę. Błagam cię. Postaram się zmienić dla Ciebie ale nie obiecuje, że mi się uda
- Leon ja nie chce znów cierpieć - spuściłam głowę na dół
- Proszę daj mi szansę. Postaram się być lepszym człowiekiem. Jesteś moją nadzieją na lepsze życie
- A w czym ja Ci pomogę Leon? Ty sie nigdy nie zmienisz
- Postaram się to zrobić dla Ciebie. Dla nas
- Ja wiem, że zawsze będziesz miał taki charakter i nie zmienisz się. Ja mogę dać ci szanse ale wiem, że dalej będziesz miał zachowanie gangstera
- Wiem, że nie będzie mi łatwo ale postaram sie. Mam powód i to bardzo dla mnie ważny
- Ciekawe jaki? - usiadłam sobie na kanapie
- Skąd mam to wiedzieć. Ale jeśli sie czegoś bardzo chce, to sie to osiągnie prędzej czy później. Nie mówię, że zmienię się razu. Nie wiem ile to będzie trwać
- Ale dlaczego Ci tak na mnie zależy?
- Wiesz zadajesz głupie pytania. Skąd mam to wiedzieć. Po prostu tak jest i już
- Musi być jakiś powód, że tak jest. Leon ja wiem, że nic do mnie nie czujesz
- Jeśli nie chcesz dać mi szansy to nie. Nie będę cie do niczego zmuszał
- Nie powiedziałam że nie chce. Tylko co ja z tego będę miała? - w tym momencie Isa się obudziła
- Tylko to sie dla ciebie liczy? To co ty będziesz miała?
- Nie. Przepraszam - powiedział i spojrzałam na małą która już nie spała i uśmiechała się do mnie
- Wiesz co? Skończmy tą rozmowę, bo widzę, że i tak to niczego nie zmieni. Zapomnij - zrezygnowany wyszedł do swojego pokoju
Wstałam i wyszłam na balkon, żeby się zastanowić. Po godzinie wszedł Leon a ja po kilku minutach się odezwałam:
- Zgadzam się  - powiedziałam
- Rozumiem. Powtórz co powiedziałaś - poprosił mnie Leon
- Powiedziałam, że się zgadzam - powtórzyłam
- Nawet nie wiesz jak się ciesze - złapał mnie w talii i okręcił wokół własnej osi
- No własnie widzę jak sie cieszysz - uśmiechnęłam sie delikatnie - Tylko zdaję sobie sprawę że tak do końca się nie zmienisz
- Wiem Violu. Sam szczerze przyznaje że styl i charakter zostanie ten sam tylko ciebie będę traktował inaczej. To znaczy tak jak Isabelle czyli bardziej z szacunkiem
- Zaufam ci i zobaczymy co z tego wyjdzie
- Dziękuję to bardzo dużo dla mnie znaczy
- Tylko mnie nie zrań. Już nie raz to zrobiłeś
- Postaram sie
- No ja myśle - spojrzałam na zegarek - Powinnam już sie zbierać. Małej już nic nie jest, więc mogę się zbierać do domu - powiedziałam
- Zostań jeszcze - poprosił
- Ale mała się już dobrze czuje, więc mogę wracać do domu. A poza tym muszę sie wykąpać i zmienić ubranie
- Możesz się tutaj odświeżyć. Ja zrobię coś do jedzenia. A mała z pewnością się ucieszy z resztą ja tak samo
- Ale i tak muszę zmienić ubranie - podeszłam do niego
- Nie musisz. Ślicznie wyglądasz
- Nie odpuścisz? Prawda? - spojrzałam na niego a on objął mnie w talii
- Nigdy
 - Uparciuch z Ciebie. I to wielki. W sumie dla ciebie, to nawet bez ubrań bym ładnie wyglądała.
- Ależ oczywiście piękna - powiedział uwodzicielskim tonem
- Leon co jak co ale ja piękna to ja nie jestem
- To chyba nigdy nie przeglądałaś się w lustrze
- Nigdy nie miałam po co, skoro zawsze wszystkie osoby mi mówiły, że jestem brzydka i nie umiem się się ubrać
- Skończmy ten temat. Nie chcę się kłócić
- Nie kłócimy się tylko mówię jak jest - uśmiechnęłam sie do Leona
- Uważam inaczej ale nie ważne. Jesteś może głodna?
- Nie jadał nic wczoraj więc trochę jestem, - patrzałam na tak Leona przez dobrą chwilę dopóki  nie weszła Isa
- To zaraz coś przygotuję. Na co masz ochotę? - spytał
- Na Ciebie - powiedziałam i od razu sie zarumieniłam, bo zdałam sobie sprawę że powiedziałam to na głos - Czy ja to powiedziałam n głos? - spytałam zawstydzona
- o da się zrobić skarbie ale to później. - powiedział puszczając do mnie oczko z uśmiechem na twarzy
- Leon ja przepraszam. Nie chciał tego powiedzieć
- Nie przepraszaj. Jeśli tak bardzo chcesz to spełnię twoja prośbę, jeśli nadal będzie aktualna
- No ale... - przerwał mi pocałunkiem
- Nie wstydź się. Mi możesz mówić o wszystkim
- Wiem. Ale akurat tego nie chciałam mówić przy tobie. Tylko mi się wymsknęło
- Oj Violu, Violu. Jaka ty jesteś słodka kiedy sie zawstydzasz - posadził mnie na blacie, rozszerzył moje nogi (a miałam spódniczkę) i stanął z uśmiechem pomiędzy nim
- Leon przestań, bo się zrobię cała czerwona
- Tak seksownie wtedy wyglądasz kochanie - wyszeptał mi do ucha
- Leon proszę cie
- O co mnie prosisz ślicznotko?
- Dobrze wiesz o co i się nie drocz
- Ale wiesz, że ja od zawsze sie lubiłem z tobą droczyć piękności moje. Mówiłem ci już że masz cudowne nogi?
- Tak wiem. Zdążyłam sie kilka razy przekonać
- To ciesze sie jeśli pamiętasz. Mówiłem ci już że masz bardzo cudowne nóżki? - podniósł moją spódnicę najwyżej jak sie dało i uśmiechnął sie chytrze
- Nie pamiętam
- To mówię co to teraz piękna. Nauczysz mnie co to znaczy kochać? - zadał pytanie, którego sie nie spodziewałam
- Leon zaskoczyłeś mnie tym pytaniem. Ale obiecuję że zrobię wszystko co w mojej mocy żeby ci pomóc
- Dziekuje wiedziałem że mogę na ciebie liczyć. To co jemy na te śniadanie? Bo ja z chęcią zjadłbym twoje ciało skarbie, ale trzeba coś zjeść porządnego. A ty zostaniesz na deserek - powiedział
- Tak. Zjedzmy coś. Jestem głodna
- Isa! - zawołał swoją małą siostrę, która wbiegła po schodach i wleciała do kuchni - Co chcesz na śniadanie? - spytał
- Naleśniki! - odpowiedziała a raczej wykrzyknęła a ja z Leonem się zaśmialiśmy
Po zrobionym przez Leona śniadania zaczęłam zbierać do domu ale Leon nie chciał mnie wypuścić z mieszkania
- Leon ja naprawdę muszę iść do domu bo Marco i Fran sie będą martwić. A poza tym to muszę wziąć lekarstwa. Jeżeli będziesz chciał to możemy się później lub jutro spotkać.
- No dobrze. Jeśli musisz iść to nie będę cie zatrzymywał. Do jutra piękna - pocałował mnie i wyszłam.
30 minut później byłam u siebie w domu. Poszłam sie wykąpać, ubrałam sie w ubrania w których chodzę po domu, wzięłam laptopa i zaczęłam przeglądać oferty pracy ale stwierdziłam ze nie muszę nie ma dla mnie nic ciekawego więc odłożyłam laptopa i położyłam sie a po kilkunastu minutach zasnęłam.

wtorek, 29 marca 2016

Ważne lub mniej ważne info dotyczące moje działalności

Witam wszystkich w ten wtorkowy wieczór. Przychodzę z informacją o blogu, którego zostałam administratorką. Nie prowadzę go sama lecz z Jagodą :) Mam nadzieję że zainteresuje was to opowiadanie i będzie tak samo odwiedzane jak mój blog.
Oto link do bloga http://zakletamiloscleonetta.blogspot.com/
Zapraszam do czytania i komentowania. Pozdrawiam :*

poniedziałek, 28 marca 2016

Rozdział 19

LEON
Obudziłem się rano z przytuloną do mnie Violetta i przypomniałem sobie naszą wczorajszą rozmowę na temat mojego zachowania w stosunku do niej w obecności kolegów i prywatnie i jeszcze przypomniała mi się noc, kiedy podczas wyjazdu z Violą przespałem się z nią i moment w którym wyznała mi, że mnie kocha. Uświadomiłem sobie, że być może ja też coś do niej czuje i jestem taki dla niej tylko dlatego, żeby o tym nie myśleć i wiem o tym że w ten sposób ją ranię ale nie umiem się zmienić bo nie wiem co to miłość. Popatrzyłem na nią i stwierdziłem fakt, że jest słodka kiedy śpi. Przytuliłem ją bardziej do siebie i zobaczyłem że zaczyna sie budzić. Trochę się przestraszyła jak mnie zobaczyła ale jej przeszło po chwili
- Dzień dobry Violu. Wyspałaś się? - spytałem
- Dzień dobry. Tak. Wyspałam. Dziękuje - odpowiedziała - A mogę wiedzieć co robisz w moim łóżku, skoro miałeś pościelone w gościnnym? - spytała 
- No nie wiem. Tak jakoś się z tobą położyłem i zasnąłem. Przepraszam jeśli Ci to przeszkadzało
- Nic nie mówię przecież. Tylko dziwne, że mnie nie zgwałciłeś w nocy ani nic w tym stylu
- Viola nie prowokuj mnie proszę, bo nie chce Ci zrobić krzywdy. I mam mała nie typową prośbę do Ciebie - przypominałem sobie ten cudowny wieczór z Violą - Albo nie. To głupie 
- O co chodzi Leon - podniosła się na łokciu i spojrzała na mnie a ja dalej leżałem 
- Pamiętasz tą noc kiedy pierwszy raz się ze mną kochałaś? 
- No tak. Pamiętam. A czemu o to pytasz? 
- No to wieczorem powiedziałaś mi że mnie chyba kochasz i dlatego chcesz to ze mną zrobić. A ja odpowiedziałem Ci, że też Cię kocham. To też pamiętasz?
- Pamiętam. I co w związku z tym? 
- No bo po części to była prawda - wyznałem
- Jak to po części?
- No bo nie wiedziałem do końca co do Ciebie czuje 
- No i do czego zmierzasz? 
- Chce żebyś mnie nauczyła kochać i dała mi drugą szansę - powiedziałem w końcu 
- Leon... Nie wiem czy to dobry pomysł - zawahała się 
- Nie mówię że zmienię swoje zachowanie czy styl gangstera ale chcę żebyś pokazała mi co to miłość. 
- Em... - nie wiedziała co powiedzieć - Nie wiem czy to jest dobry pomysł. Mam do Ciebie mniejsze zaufanie niż wcześniej - wyznała 
- Ale... - przerwała mi 
- Nie Leon. Daj mi się nad tym zastanowić. I prosiłabym cie żebyś opuścił moje mieszkanie. Chciałabym odpocząć. 
- Ok. Sama tego chciałaś - ubrałem się i wyszedłem z domu Violetty. 

VIOLETTA:
Sama nie wiem co mam myśleć o tym co powiedział mi Leon. Noe rozumiem tylko jednej rzeczy. Jeśli Leon nie wie co to miłość to jak on traktuje swoją małą siostrę, która u niego mieszka bo jego matka wyjechała na stale do innego kraju. Postanowiłam się tym nie przejmować i zabrać się za sprzątanie. Po dwóch godzinach porządków zadzwonił mój telefon był to nieznany numer. Jednak go odebrałam
- Tak słucham? - odezwałam się
- Viola. Proszę przyjdź do mnie błagam - to był Leon tylko był jakiś roztrzęsiony
- Leon? Co się dzieje? -spytałam 
- Isabela ma gorączkę i cały czas płacze a ja nie wiem co mam robić. - mówił załamany - I jeszcze cały czas woła za tobą. Przyjedziesz? Prosze 
- Dobrze za 20 minut będę - rozłączyłam się i nie przebierając się wyszłam i skierowałam się w stronę domu Leona 
20 minut później byłam na miejscu i zapukałam otworzył mi Leon
- O jesteś już. Isa jest u mnie w pokoju
- Dobrze. Już do niej idę - skierowałam się w stronę pokoju Leona ale złapał mnie za nadgarstek a ja spojrzałam na niego pytająco
- Dziękuje Violu - skinęłam głową i poszłam do małej
Weszłam do pokoju i podeszłam do łóżka i usiadłam obok niej a ona na mnie spojrzała i na chwile przestała płakać
-Viola! - krzyknęła zachwycona, ale zaraz się skrzywiła - Bardzo mnie boli
- Co cię boli słoneczko?
- Główka. I strasznie mi zimno
- Przytulić cię? - spytałam i spojrzałam w stronę drzwi gdzie stał Leon i przyglądał się nam, ale ja nie zwracałam na niego uwagi 
- Ttak, ale bardzo mocno - powiedziała trzęsąc się
- To chodź się położymy, przytulę cie i pójdziesz spać

- Dobrze Violu - znów spojrzałam w stronę, gdzie stał wcześniej Leon, ale nie było go tam
15 minut później
Mała zasnęła przytulona do mnie i cichutko pochrapywała. Patrzyłam na nią przez kilka minut, kiedy poczułam, że ktoś mi się przygląda i podchodzi do łóżka. I tym kimś był Leon 
- Przygotowałem herbatę i kolację. Może zjesz ze mną? - spytał patrząc na mnie 
- Nie wiem czy mogę - spojrzałam na swój zegarek - Jest późno i chyba powinnam już iść  - powoli wyswobodziłam sie z objęć małej, tak żeby jej nie obudzić i już miałam odchodzić od łóżka, kiedy potknęłam się o swoja torebkę i upadłam prosto w ramiona Leona. 
- Po pierwsze: uważaj na siebie, po drugie: jak sama powiedziałaś - jest późno, więc nigdzie się nie wybierasz a po trzecie dotrzymasz mi towarzystwa podczas kolacji - powiedział tonem nie znoszącym sprzeciwu i podaj mi kubek z gorącą herbatą
- Ale Leon nie chcę się z tobą kłócić i powinnam wracać już do domu. Nie mam ochoty się z tobą kłócić i przeszkadzać swoją obecnością. Przyszłam tu ze względu na Isabell. Ty i tak nie chcesz mnie widzieć co było widać dziś po południu
- Jak chcesz. Nie będę Cie zmuszał - powiedział i odpalił papierosa - Tylko chce Cię poinformować, że dzisiaj ma być burza i ulewa - i w tym momencie niebo zrobiło sie jasne i pojawił się piorun a zaraz po nim grzmot - Mówiłem - skierował się na taras, żeby skończyć papierosa a ja poszłam do salonu usiąść sobie a dokładniej się położyć. Sama nie wiem kiedy zasnęłam.

sobota, 12 marca 2016

LBA 4

Witam. Znów dostałam nominację do LBA. Tym razem od Rosalie XxXxXx z bloga http://nie-oczekiwana-milosc.blogspot.com/


1. Jaką biżuterię lubicie nosić?
Kolczyki, bransoletki :)
2. Macie zwierzaka? Jak tak, to jak się wabi? 
Nie mam żadnego zwierzątka
3. Tolerujecie czarnoskórych ? Jak nie to dlaczego? 
Toleruje czarnoskórych. Dla mnie nie ma znaczenia jaki kto ma kolor skóry 
4. Lubicie, gdy ktoś robi Wam zdjęcia?? 
To zależy
5. Co jest Waszą pasją?
Hm... Ciężko określić
6. Używacie różnych używek (narkotyki, papierosy, alkohol)
Nie 
7. Jaki jest tytuł waszej ulubionej piosenki?
Dużo ich jest
8.  Jaki jest Wasz ulubiony owoc i kwiat.
Owoce jem wszystkie, ale najbardziej to jabłko lub banan 
9. Jak nazywa, się Wasz ulubiony piosenkarz/piosenkarka.
Konkretnego nie mam  
10. Jaki macie talent?
Chyba żadnego
11. Jakie blogi czytacie najczęściej? 
To co popadnie i to co znajde :)

Ja tym razem nie nominuje nikogo :) Pozdrawiam :*